Kluczem do sukcesu językowego jest odwaga, nie poprawność.

Na początku chciałbym zacząć od kilku słów na temat tego, co jest moim zdaniem kluczowym elementem znajomości języka oraz tym, co tak naprawdę definiuje sukces – nie tylko językowy, ale także w sferze życia biznesowego, jak i osobistego – jest to skuteczna komunikacja.

Wiem, że może to brzmieć banalnie, jednak wciąż bardzo często zderzam się z rzeczywistością, w której moi klienci skupiają się na innych elementach: gramatyce, słownictwie lub szybkości mówienia (nie mylić z płynnością – fluency).

Co więcej, obserwując sposób, w jaki ludzie komunikują się wewnątrz swoich zespołów, z przełożonymi lub klientami, z całą pewnością mogę stwierdzić, że w wielu przypadkach brak skutecznej i otwartej komunikacji tworzy poważne problemy zarówno dla biznesu, jak i dla poszczególnych osób.

Bez odpowiedniego delivery (wybaczcie angielskie wtrącenia, sam nie jestem zwolennikiem korpo-mowy, ale czasami brakuje mi trafiającego w sedno polskiego odpowiednika), super poprawna gramatyka oraz zaawansowane słownictwo nie uratują sytuacji i nastąpi niepowodzenie w komunikacji (communication breakdown).

Co składa się na sukces?

Porozumiewanie się w języku obcym oraz ojczystym to nie tylko kwestia słówek i gramatyki. Na skuteczną komunikację składa się wiele elementów językowych oraz pozajęzykowych:

  • struktura informacji,
  • odpowiedni styl oraz rytm wypowiedzi dostosowany do odbiorców,
  • mowa ciała i kontakt wzrokowy,
  • entuzjazm, intencja oraz autentyczność,
  • pewność siebie.

Jeśli jesteś już na poziomie, który pozwala Ci rozmawiać w języku angielskim na większość tematów, które są dla Ciebie ważne, położenie większego nacisku na te powyższe elementy pozwoli Ci osiągać cele biznesowe skuteczniej i przy mniejszym nakładzie energii.

Zamiast w trakcie ważnego spotkania analizować w głowie, czy użyć Present Perfect czy Past Simple, możesz skupić się na tym, co jest naprawdę ważne: na Twoim rozmówcy i na tym, czy to, co mówisz, jest dla niego istotne. Sukces komunikacyjny rzadko zależy od tego, czy Twój przedimek był poprawny lub czy użyłeś wyszukanego słówka. Najczęściej chodzi o to, czy rozmawia się z Tobą efektywnie i czy wzbudzasz zaufanie.

Zestresowany biznesmen w szarym garniturze, z dłonią przy skroni i długopisem, wpatrzony w przestrzeń w trakcie spotkania. Nad jego głową dymek z myślami: "Present Perfect? Past Simple? Have I...? did you? *error*". Naprzeciwko siedzi cierpliwie słuchająca kobieta. Ilustracja blokady językowej.

Zdejmij z siebie ciężar

Skupiając się na skutecznej komunikacji, możesz w końcu przestać nieustannie oceniać własną poprawność. Prawda jest taka, że większość osób nie zwraca uwagi na błędy gramatyczne, gdy Twoja wypowiedź ma jasną strukturę, autentyczny przekaz i pozytywną energię.

Ludzie nie zapamiętają, że pomyliłeś czasy. Zapamiętają, że byłeś konkretny, przekonujący i że po prostu dobrze się z Tobą rozmawiało.

Mam wielu klientów, którzy wycofywali się z dyskusji, bo ich angielski nie był „idealny”. Czekali na osiągnięcie mitycznego odpowiedniego poziomu, aby w końcu odezwać się na spotkaniu lub spróbować zdobyć klienta z zagranicy. Ten czas zazwyczaj nigdy nie nadchodzi sam – trzeba przebić ten szklany sufit, który często sami sobie budujemy.

Do sukcesu prowadzi odwaga i chęć bycia zrozumianym, a nie lęk przed byciem ocenionym.

Często czuję dumę z moich klientów, którzy pomimo swojego „niedoskonałego” języka przełamują się i otwierają na świat. To właśnie realne użycie języka (poza bezpieczną lekcją) daje prawdziwą pewność siebie. Pokazuje, że bezpośrednia wymiana myśli i pomysłów daje ogromną satysfakcję i motywuje do dalszego rozwoju. Jeśli jeszcze nie jesteś na tym etapie, mocno trzymam kciuki, abyś się odważył.

Kobieta w biurze rozmawia z entuzjazmem, podczas gdy za jej plecami leży rozerwany, ciężki łańcuch z kulą oraz porzucone podręczniki do gramatyki, co symbolizuje przełamanie blokady językowej.

Kiedy przestajesz kurczowo trzymać się podręcznikowych reguł, zdejmujesz z siebie ciężar, który blokował Cię przez lata. Odwaga nie zlikwiduje błędów, ale da Ci wolność i pozwoli na lepszą komunikację.

Podsumowanie

Moim zdaniem, klucz do sukcesu w komunikacji leży tam, gdzie kończy się strach przed oceną, a zaczyna chęć autentycznego porozumienia. Pamiętaj, że w biznesie i w życiu liczy się przede wszystkim to, czy Twój rozmówca Cię zrozumiał i czy udało Ci się zbudować relację, a nie to, czy każdy czasownik był w odpowiedniej formie.

Co warto zapamiętać?

  • Komunikacja to coś więcej niż gramatyka: Twoja pewność siebie, mowa ciała i autentyczność budują większe zaufanie niż perfekcyjny akcent.
  • Błędy są częścią procesu: Większość osób ich nie zauważy, jeśli będziesz mówić konkretnie i z entuzjazmem.
  • Praktyka poza salą lekcyjną buduje siłę: Dopiero realne użycie języka w trudnych sytuacjach pozwala Ci naprawdę pokonać swoje bariery.

Wiem, że odłożenie na bok perfekcjonizmu bywa trudne, ale to właśnie ta zmiana nastawienia pozwoli Ci osiągać cele przy mniejszym nakładzie energii. Nie czekaj na idealny moment, bo on zazwyczaj nie przychodzi sam. Zacznij tam, gdzie jesteś teraz, ze słownictwem i wiedzą, które już masz.

Mocno trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że podczas kolejnego spotkania wybierzesz odwagę zamiast milczenia. Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w przełamaniu tej blokady, śmiało napisz do mnie – chętnie pomogę Ci przejść przez tę drogę.