Jak uczyć się angielskiego z Facebookiem?

Wraz z szybką ekspansją sieci społecznościowych, które stały się nieodłączną częścią życia większości ludzi, naturalnym stało się używanie ich do wielu innych niż podtrzymywanie kontaktów międzyludzkich czynności życia codziennego. Niewielu z Was zdaje sobie jednak sprawę z tego, iż platformy z kręgu social media potrafią służyć jako znakomite narzędzie do nauki – także języków obcych. W tym artykule skupię się na sposobach na podniesienie swoich umiejętności językowych, korzystając z najpopularniejszego serwisu społecznościowego – Facebooka.

Grupy dyskusyjne

Eksplorując bogactwo serwisu Marka Zuckerberga, najlepiej zwrócić na początku uwagę na grupy dyskusyjne. Wyszukując interesujący temat – nasze hobby lub obszar słownictwa, jaki pragniemy zgłębić – natrafiamy na multum różnorakich grup wymiany opinii i poglądów, a na nich całą rzeszę ludzi z całego świata. Największą zaletą zapisania się do grupy dyskusyjnej jest oczywiście uczestnictwo w żywej wymianie zdań w obcym języku, prawdziwa interakcja i kontakt z człowiekiem po drugiej stronie monitora. Niestety, taka forma nauki bardzo często wiąże się z pewnymi nieprzyjemnościami. Facebook, a także Internet w ogóle, jest miejscem, w którym bardzo łatwo stać się ofiarą nieprzyjemnego ataku słownego, zamiast otrzymania rzeczowej odpowiedzi na nasze argumenty. Dyskusja, zwłaszcza na tematy religii, polityki i sportu, bardzo często przeradza się w bardziej ognistą wymianę zdań. Oczywiście, umiejętność prowadzenia kłótni i poznawanie słów niekoniecznie uznawanych za parlamentarne też ma swoje zalety, jednakże chcąc tego uniknąć, proponuję korzystać z grup dyskusyjnych o silnej moderacji. W takich społecznościach administrator szybko i sprawnie ukróci wszelkie próby ataków personalnych. Inną sprawą związaną z grupami jest często niedbałość lub mała poprawność językowa uczestników dyskusji, a także stosowanie skrótów językowych i żargonu internetowego. Z tych powodów radzę więc, aby uczestnictwo w tych grupach traktować jako trening naturalnego, codziennego języka, a nie szlifowanie standardów poprawności. Niemniej jednak, to właśnie językiem potocznym posługujemy się zazwyczaj najczęściej, więc warto zobaczyć jak wygląda to w praktyce.

Śledzenie stron i fanpage’y

Pragnąc zgłębiać tajniki angielskiej gramatyki lub szlifować poprawność, polecam wykorzystać Facebooka w nieco inny sposób. Większość wydawnictw językowych, autorów słowników, stron czy blogów o tej tematyce, posiada swój fanpage, na którym to regularnie zamieszcza ciekawostki lingwistyczne, czy wręcz prowadzi lekcje w odcinkach. W ten sposób możemy np. dowiedzieć się o nieregularnych liczbach mnogich, poznać nowe znaczenia popularnych phrasal verbs czy nawet zgłębić nieco wiedzy o historii i kulturze krajów obszaru anglojęzycznego. Warto także zerknąć na profile popularnych gazet i czasopism, gdzie możemy odnaleźć ciekawe artykuły w języku obcym. Niestety, opisywany sposób ogranicza nieco możliwości nawiązania prawdziwej interakcji, gdyż dyskusja w komentarzach toczy się jedynie na wybrany przez autora strony temat. Nie ma możliwości inicjowania debaty, a pozostaje nam jedynie skomentowanie treści wrzuconej przez administratora oraz ewentualne ustosunkowanie się do innego komentarza.

Wirtualny znajomy

Jeszcze innym, a zdaniem niektórych – najlepszym, sposobem na naukę języka na Facebooku jest zapoznanie wirtualnego przyjaciela z zagranicy. Kiedyś bardzo popularne było takie zawieranie znajomości za pomocą serwisów randkowych czy międzynarodowych kanałów na mIRC-u, jednak dziś cały ruch przeniósł się do sieci społecznościowych. Gdzie jednak znaleźć najlepszych kompanów do rozmów? Proponuję rozejrzeć się zarówno wśród komentujących treści wrzucane przez profesjonalne strony, jak i wśród piszących opinie w grupach dyskusyjnych. Są nawet specjalne grupy utworzone po to by znaleźć partnerów do rozmowy. Pomimo różnego poziomu wypowiedzi, możecie w łatwy sposób zobaczyć, z kim dogadujecie się najlepiej i zaproponować znajomość, dzięki której będzie można przeżyć kilka miłych chwil we wzajemnym (choćby wirtualnym) towarzystwie, które upłyną na wymianie zdań w języku obcym. Należy tutaj pamiętać, że są dwa najistotniejsze elementy szybkiego i trwałego zapamiętywania: aspekt prawdziwości i aspekt emocjonalny. Znaczy to tyle, że gdy użyjecie nowych wiadomości w kontekście, który Wasz mózg uważa za prawdziwy, a do tego wiąże się on z jakimiś (pozytywnymi lub negatywnymi) emocjami, automatycznie ich treść zostanie zapamiętana w sposób lepszy od sytuacji, gdy kontekstu nie ma, lub nie jest on połączony z tymi dwoma czynnikami.

Zmiana języka aplikacji

Ostatnim z proponowanych przeze mnie sposobem na ćwiczenie języka angielskiego za pomocą Facebooka jest rzecz może niezbyt wyszukana i na pozór błaha, jednak całkiem przydatna. Użytkownicy mogą niejako przenieść się w naturalne środowisko obcojęzyczne, ustawiając domyślny język strony lub aplikacji jako angielski. Czytając instrukcje i reagując na nie, Wasz mózg automatycznie będzie myślał w wyświetlanym języku i przetwarzał informacje w taki sam sposób, jak robią to rodzimi użytkownicy. W ten sposób poznacie też nowe słownictwo, bardzo przydatne także podczas czytania innych instrukcji i poleceń oraz takie odnoszące się ogólnie do mediów społecznościowych i treści internetowych.

Podsumowanie

Podsumowując, jest wiele sposobów, by spędzając miło czas na korzystaniu z najpopularniejszej platformy społecznościowej, spożytkować go także na naukę języka, a przy okazji zdobyć nowe kontakty, wiedzę na różnorakie tematy i – przede wszystkim – przenieść się na moment do naturalnego środowiska obcojęzycznego. Nic bowiem tak nie usprawnia naszych umiejętności językowych, jak prawdziwe ich użytkowanie z żywymi ludźmi.

Czy macie jakieś inne sposoby na korzystanie z portali społecznościowych w celu nauki języka?